Konferencja w Radomiu: „Terapia, Komunikacja, Integracja, a Międzynarodowa Klasyfikacja ICF” – moje spostrzeżenia.

Karuzela 10 768x512

Myślę, że głównie jestem pod wrażeniem organizacji, jak i tego, że Radom, nie aż tak wielkie miasto, a ludzie potrafią się zjednoczyć i założyć Stowarzyszenie zrzeszające ludzi z pasja i oddaniem. Stowarzyszenie Karuzela już od 10 lat oswaja społeczeństwo z autyzmem. Organizują szkolenia, warsztaty, grupy wsparcia i wyjazdy integracyjne. Działają na rzecz dzieci z autyzmem i ich rodzin. Wielkie brawa należą się tym, którzy potrafią o 5:30 rano pojechać po dzieci do odległych miejscowości, by zapewnić im miejsce i pobyt w przedszkolu. Gdyby nie takie działania z pewnością duża ilość tych maluchów musiałaby pozostać w domu. Brawo! Cieszę się, że miałam okazję spotkać innych pedagogów i terapeutów, którzy podzielają moją pasję do pracy z dziećmi z autyzmem i tak jak ja, w nie wierzą i chcą dla ich jak najlepiej. Serce się raduje jak spotyka się aż tylu terapeutów, pedagogów, pasjonatów, oddanych swojej pracy i działalności na rzecz naszych podopiecznych.

Mam nadzieję, ze podczas mojego wystąpienia „zaraziłam” innych moją pasją i zaangażowaniem do metody Attention Autism. Wiem, metod jest mnóstwo, każde dziecko jest inne, na każde dziecko działa coś innego. To nasze zadanie terapeutów i rodziców szukać, sprawdzać i oczywiście wybrać metodę odpowiednia dla naszego podopiecznego, dla naszego dziecka.
Metoda Attention Autism podbiła moje serce przede wszystkimi z dwóch powodów:
1. Gina Davies ciągle powtarza: „Praca z dziećmi z autyzmem w grupie – tak da się, pracujmy z dziećmi z autyzmem w grupie!”
2. Druga rzeczą jest to, ze nie trzeba kupować nie wiadomo jak drogich pomocy, zabawek, czy innych sprzętów. Wykorzystać trzeba to, co mamy wokół nas – plastikowe butelki, wodę, mąkę , sól, piasek, farby, plastikowe kubki, obrazki, piłki, zabawki. Wszystko co mamy w zasięgu ręki, trzeba tylko użyć naszej wyobraźni.
Może jeszcze jest jedna rzecz! To działa! Z każdym dniem, gdy prowadzę zajęcia moi uczniowie mnie zadziwiają i każdy dzień przynosi coś nowego, jakiś mały sukces. A to dziecko, które nie siedziało, podczas zajęć usiadło, a to chłopiec który od 3 tygodni nie brał udziału w zajęciach, nagle, po 3 tygodniach pokonał swój strach, a zajęcia tak go zmotywowały, że wziął udział i ukończył zadanie! Ba też bym wzięła, jak pani przyniosła do klasy ooooogromną parasolkę i można było pod nią posiedzieć, popatrzeć na kapiącą wodę i posłuchać odgłosów kropli deszczu. Czyż mogą być cudowniejsze chwile dla mnie terapeuty? Te chwile, w których wchodzimy w relacje, gdy tworzymy pozytywne wspomnienia, gdy dzieci ćwiczą komunikacje, akceptują słowo „nie”, bądź też siedzą w grupie innych uczniów i czekają na swoją kolej. Te chwile są warte każdego wysiłku!
Spędziłam fantastyczny weekend w Radomiu. Cieszę się, ze poznałam ludzi, których łączy pasja do pracy z dziećmi z autyzmem. Dziękuje wszystkim za życzliwość, cierpliwość oraz aktywny udział w szkoleniu. Mam nadzieje, że nie był to dla Was czas stracony, a ja choć trochę zaraziłam Was pasją do metody Attention Autism!
 
 
 
Początek strony